Crispino & Gallo & Pighi & Zorzi - Le quattro verità

Prawda między wolnością, a strukturą

Free Improvisation, Avant-Garde Jazz, Electric Blues, Experimental Rock

John Locke stwierdził niegdyś, że „tam gdzie kończy się prawo, zaczyna się tyrania”. Tłumaczenie tytułu, branej na tapet płyty to Cztery prawdy – każda odpowiadająca jednemu utworowi. Słuchając dzieła sama nasuwa się interpretacja, jakoby celem było poszukiwanie prawdy między niczym nieograniczoną anarchiczną hegemonią improwizacji, a prześwitującymi pośród niej elementami struktury – tyranią, a prawem. Włoski kwartet balansuje na granicy jednego i drugiego.

W odróżnieniu od wielu innych improwizowanych dzieł muzycznych zaznamy tu bowiem znacznie większej strukturalności – muzycy dają sobie czas na zagłębienie się w riffie, zanim nastąpi przejście do następnego. Dzięki temu powstaje muzyka niezwykle nagradzająca słuchacza, acz wciąż niepozbawiona szaleńczego pierwiastka charakterystycznego dla nieukierunkowanych kompozycji. Pierwszą na liście odsłuchu jest ponad 20 minutowa awangardowa suita, kończąca się eksplozywną gitarą, którą – gdyby nie była opatrzona jazzującą perkusją – można by porównać do no wave’u Glenna Branci. Następny w kolejności utwór pozytywnie zaskakuje natomiast bluesowym riffem stanowiącym na początku drugi plan dla melodycznej linii basowej, z czasem wzmacniając swoją obecność i zmieniając się w dysonansową solówkę (a’la Derek Bailey) otoczoną rytualnymi bębnami. Podobna ewolucja następuje w La quarta verita, tyle, że tym razem gitara przyjmuje nieco bardziej klasyczną, chwytliwą postać.

Biorąc pod uwagę jak udany to album, chciałoby się rzec, że Locke miał rację – nawet w najbardziej swawolnej anarchii potrzebne są zręby struktury. To gdzieś pośród nich leży tytułowa verita - prawda.

Najlepsze utwory: La quarta verità, La prima verità